Dzięki dobrej grze w defensywie Francja pokonała Czarnogórę i zapewniła sobie pierwsze zwycięstwo w turnieju.

Pierwsze akcje tego spotkania były bardzo nerwowe. Obie drużyny miały spore problemy ze zdobywaniem bramek, w ciągu pierwszych dwunastu kibice zobaczyli ich zaledwie cztery (był remis 2:2). Wiele bramek w pierwszej połowie nie padło, ale pomimo tego spotkanie było bardzo ciekawie, a zawodniczki i fani żywiołowo reagowali na boiskowe wydarzenia. Francuzki zbudowały sobie 2-3 bramki przewagi i taką różnicą skończyła się pierwsza część spotkania.

Zawodniczki z Francji lepiej weszły w drugą połowę i szybko odskoczyły na pięć trafień. Czarnogóra miała kilka okazji, aby zmniejszyć straty, ale na przeszkodzie stawała skuteczność oraz dobrze spisujące się bramkarki z Francji. Czarnogórki swoją bramkę nr 11 zdobyły dopiero w 49. minucie, a wtedy przegrywały różnicą czterech bramek. Później znów przydarzył im się przestój, z którego skorzystała Francja i zapewniła sobie wygraną.

Francja – Czarnogóra 20:16 (9:6)

Francja: Portes, Andre – Peillon 5, Leblevec, Mairot 2, Louis 2, Di Rocco, Lasm 1, Wajoka 3, Pora, Mo0re 3, Outtara 1, Jarrige 2, Dembele, Foppa 1, Jacques

Czarnogóra: Babović, Pandurević – Hetemi, Beharović, Bozović 5, Radović 1, Globarević, Popović, Djukić, Corović 1, Godec 1, Dzaferović Ka. 2, Vukcević 3, Raicević 1, Dzaferović Ks, Knezević 2

Wojciech Staniec fot.PRESSFOCUS/ZPRP

Wypowiedzi:

Bojana Popović (trenerka Czarnogóry): – Wiedzieliśmy, że Francja to trudny przeciwnik i rzeczywiście tak było. Walczyłyśmy do końca, udało się nam zaprezentować wiele dobrych akcji. Teraz będziemy nad nimi pracować. Będziemy gotowe na jutrzejszy mecz.

Laurent Puigsegur (trener Francji): – To było dla nas bardzo ważne spotkanie. Zawsze niezwykle istotne jest to, jak się zaczyna turniej. Cieszymy się ze zwycięstwa, to na pewno dobrze na nas wpłynie. Graliśmy bardzo dobrze w obronie, mieliśmy dwie równe bramkarki, które nam bardzo pomagały. Mieliśmy dobre tempo – zwalnialiśmy i przyśpieszaliśmy grę dokładnie wtedy, kiedy trzeba było to robić. To dla nas naprawdę dobry dzień!