Wielkie emocje na koniec dnia! Po dwóch bramkach w ostatniej minucie meczu Czarnogóra i Hiszpania zremisowały 18:18.

Na koniec dnia w Hali Politechniki doszło do bardzo ciekawie zapowiadającego się pojedynku Czarnogóry i Hiszpanii. Spotkanie od początku było zacięcie, a obie drużyny dobrze spisywały się w defensywie. Szybciej odpowiedni rytm złapały Czarnogórki, a gdy w 21. minucie wyszły na trzybramkowe prowadzenie o przerwę musiał poprosić szkoleniowiec Hiszpanek. Bardzo dobrze spisywały się także bramkarki obu zespołów, więc nie mogło dziwić, że w pierwszej połowie licznie zgromadzeni fani zobaczyli siedemnaście bramek.

Po wznowieniu gry Czarnogórki miały spore problemy ze zdobywaniem bramek, co wykorzystały Hiszpanki i doprowadziły do remisu. W 39. minucie grająca z numerem 7 w reprezentacji Czarnogóry Milica Globarević otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę za faul. Reprezentantki Hiszpanii grały chwilę później w podwójnej przewadze i miały szansę, aby wyjść na prowadzenie, ale ta sztuka im się nie udała.

Mówi się, że niewykorzystane sytuacje się mszczą i podobnie były tym razem, gdyż Czarnogórki zdobyły trzy bramki z rzędu, a czas musiał poprosić trener Hiszpanek. To była dobra decyzja, bo chwilę później znów był remis, a to zwiastowało emocjonującą końcówkę. Ostatnie minuty były bardzo zacięte, gra toczyła się na zasadzie gol za gol! Jeszcze minutę przed końcem był remis, Hiszpanki miały piłkę i grały w ataku. Przeprowadziły akcje, w wyniku którego miały karnego. Do piłki podeszła Janna Sobrepera Casol i rzuciła bramkę! Jednak Czarnogórki, które miały jeszcze kilka sekund do końca odpowiedziały skutecznie i mecz zakończył się podziałem punktów!

Czarnogóra – Hiszpania 18:18 (10:7)

Czarnogóra: Babović 1, Pandurević – Hetemi, Beharović, Bozović 3, Radović 2, Globarević, Popović, Djukić, Corović, Godec 1, Dzaferović Ka. 3, Vukcević 5, Raicević 2, Dzaferović Ks, Knezević 1

Hiszpania: Suarez Martinez-Gandia, Wiggins – Palomo 4, Fernandez-Agusti, Sobrepera 6, Spugnini, Vallina, Morales Rodriguez 3, Martinez, Moles 2, Mendez, Arcos 1, Diaz Ventas, Capdevilla 1, Loidi 1, Quevedo.

Wojciech Staniec fot. PRESSFOCUS/ZPRP

WYPOWIEDZI:

Bojana Popović (trenerka Czarnogóry): To remis, ale smakuje jak zwycięstwo, ponieważ mieliśmy duże problemy, ale walczyliśmy do końca. Dziewczyny zrobiły coś dla siebie i naszego kraju. Jestem przekonana, że to właśnie teraz młode zawodniczki zbudowały pewność siebie. W tej chwili skupiamy się na kolejnym meczu.

Alfredo Rodriguez (trener Hiszpanii): To było świetne spotkanie dla obu zespołów. Czarnogóra walczyła równie dzielnie jak mój zespół. Niestety mecz zakończył się remisem. Zdobyliśmy osiemnaście bramek – to dobry rezultat, ale myślę, że musimy popracować nad skutecznością rzutową. Do tej pory był to nasz najlepszy mecz w tym turnieju. Myślę, że w naszej grupie będzie jeszcze wiele interesujących spotkań. Francja Korea, Hiszpania oraz Czarnogóra reprezentują podobny poziom, dlatego przewiduję wyrównaną walkę. Bardzo się cieszymy, że na meczu obecne były takie gwiazdy jak Julen Aginagalde, Angel Fernandez Perez, Talant i Alex Dujshebaev. Dziękujemy za ich wsparcie.

GALERIA: