Bez wielkich emocji odbyło się ostatnie spotkanie drugiego dnia w Hali Legionów, w którym Chorwatki mierzyły się z Egipcjankami. Podopieczne Gorana Bobicia wysoko pokonały rywalki, choć trzeba przyznać, że zespół z północnej Afryki zaprezentował się lepiej, niż wczoraj w spotkaniu z Chile. Radość zwyciężczyń dopełniła obecność na spotkaniu rodzimych gwiazd piłki ręcznej, Marko Mamicia i Luki Cindricia.

CHORWACJA – EGIPT 31:24 (15:11)

Chorwatki bardzo dobrze rozpoczęły spotkanie, grając agresywnie w obronie, co pozwalało im na przeprowadzanie szybkich i skutecznych kontr. Egipcjanki miały problemy z wykorzystywaniem okazji rzutowych, nawet tak dogodnych jak rzuty karne, których w ciągu kilku minut nie wykorzystały dwóch, praktycznie w ogóle nie trafiając w bramkę. Po dziesięciu minutach Chorwatki prowadziły 8:3, jednak wtedy coś się w ich ekipie zacięło, a rywalki trzykrotnie pokonały ich bramkarkę, Petrę Marinović, redukując stratę do 8:6. W szeregi obu ekip wkradło się trochę chaosu, na boisku miała miejsce nieposkromiona bieganina od jednego do drugiego pola bramkowego, z której zbyt wiele nie wynikało, a już na pewno nie kolejne trafienia. Pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 15:11.

W drugiej podopieczne Gorana Bobicia ani przez chwilę nie pozwoliły Egipcjankom dojść do głosu i ostatecznie wysoko wygrały 31:24. Trzeba jednak przyznać, że zespół z północnej Afryki prezentował się dużo lepiej niż wczoraj, w starciu z Chile. Na Chorwatki jednak umiejętności nie starczyło i Egipcjanki musiały pogodzić się z kolejną w tym turnieju porażką. Bałkanki długo cieszyły się ze zw1ycięstwa, szczególnie zaś najlepsza zawodniczka Chorwacji, Ana Malec, której nagrodę MVP wręczył Marko Mamić. Na meczu obecny był również inny Chorwat grający w barwach PGE VIVE Kielce, Luka Cindrić.

Magda Pluszewska, fot. PRESSFOCUS/ZPRP

CHORWACJA: Marinović, Pokopac – Barisić, Malec 6, Ivanda 3, Popović 5, Guskić 1, Vucić, Rubić 2, Vidaković 2, Petika 4, Vojnović, Kaselj 4, Barbir, Miholić 4, Humel

EGIPT: Usama Abdelfatah Elshazly, Osama Ebeid Abdalla – Eslam Zaki Ahmed 3, Kassem Ibrahem Kassem, Ahmed Moussa Elshawarby 2, Refat Kamal Refaie, Tarek Morsy Khedr 3, Hany Mahmoud Mabrouk 1, Mohamed Rady Ahmed 3, Salah Elsayed Hassanein, Haitham Hammad Zaiki 1, Abdelrazek Ali Eid Ali 2, Emadaldien Mohamed Mahmoud, Mamdou Mohamed Mahmoud 7, Mohamed Gouda Wahdan, Khaled Fathy Ahmed 2

WYPOWIEDZI

Goran Bobić, trener Chorwacji: Na tym turnieju szukamy pewności siebie, z którą mamy problem. Nie mamy dużego doświadczenia, graliśmy na zeszłorocznych mistrzostwach Europy, ale od tego czasu wymieniliśmy dziewięć zawodniczek. Staramy się, jak możemy, cieszymy się grą, po to są te zawody! Cieszymy się ze zwycięstwa, zwłaszcza, że Egipcjanki pokazały dzisiaj dużo lepszą grę niż wczoraj. Jutro mamy dzień przerwy, postaramy się wykorzystać go na zwiedzanie miasta i okolic.

GALERIA