Nie ma mocnych na reprezentację Rosji, która wygrała właśnie swój trzeci mecz na turnieju. Tym razem ograła Japonię 31:17.

Bardzo udanie to spotkanie rozpoczęły Rosjanki, w ciągu pierwszych sześciu minut rzuciły sześć bramek. Górowały one nad rywalkami warunkami fizycznymi. Widać to było szczególnie w obronie, gdzie Japonki miały spore problemy ze zdobywaniem goli. Rosjanki spokojnie budowały sobie przewagę, choć z czasem zawodniczki z Azji zaczęły w miarę regularnie zdobywać gole. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Rosji 17:8.

Po przerwie przewaga Rosjanek była jeszcze bardziej widoczna i rosła z akcji na akcje. Po kwadransie prowadziły one już różnicą trzynastu bramek. Pomimo tego, że Japonki walczyły dzielnie to wynik do końca spotkania już się nie zmienił. Dla Rosji była to trzecia wysoka wygrana na turnieju. Japonki mają na swoim koncie dwa punkty.

Rosja – Japonia 31:17 (17:8)

ROSJA: Vereshchak, Karabutova – Cherniaeva 2, Mikhaylichenko 3, Sheina, Sinelnikova 2, Krakhmaleva, Torusina 3, Skivko 6, Maslova 1, Sidnina 3, Kirdiahseva 3, Levchina 1, Mukhina 5, Smirnova 1

JAPONIA: Chiba, Kakizoe – Tsujino 2, Abe 1, Ito 5, Hattori 1, Yasuda, Okada 4, Nukimizu, Hirano 1, Tanifuji 1, Kurebay, Emoto, Ujimura 2, Moriya, Ueda

Wojciech Staniec, fot. PRESSFOCUS/ZPRP

WYPOWIEDZI:

Tatiana Berezniak (druga trenerka reprezentacji Rosji): Początek meczu zawsze jest ważny. Jeżeli udanie rozpoczniemy spotkanie, tak jak dziś, to dziewczyny mają lepszy nastrój. Wtedy też jest lepsza energia, zawsze wtedy też lepiej się gra. Dwie nasze zawodniczki na prawym rozegraniu doznały dziś urazów, ale jeszcze nie wiemy jak poważne są to kontuzje.

GALERIA: