Ambasador mistrzostw świata w Kielcach, Sławomir Szmal, często wpada do Hali Legionów pooglądać zmagania najlepszych kobiecych drużyn globu. W piątek dopingował biało-czerwone, a specjalnie dla nas, tuż po przegranym meczu z Rumunią (19:28), ocenił dla nas występ Polek, szczególnie skupiając się na pracy naszych bramkarek. „To były piękne interwencje!” – chwalił Martę Chodakowską, która w pierwszej połowie obroniła trzy rzuty karne.

Pierwsza porażka Polek na mistrzostwach świata. Co nie wyszło z meczu z Rumunkami?

Pierwsza połowa była bardzo przyzwoita, pomimo kilku niewykorzystanych sytuacji, wynik cały czas był otwarty. Druga połowa to przede wszystkim znakomita gra Rumunek. Zrobiliśmy sporo błędów, ale mieliśmy niezłe rzuty z drugiej linii i to głównie tym elementem zdobywaliśmy bramki, niemniej druga połowa nam się nie układała. Szkoda, że się nie udało. Teraz tak naprawdę wchodzimy w najważniejszy etap tego turnieju, który zacznie się dla nas za dwa mecze.

Jak ważny z Twojego doświadczenia turniejowego jest dzień na regenerację przed niedzielnym meczem z Niemkami?

Niemki powoli wychodzą na faworytki, przynajmniej grupy A. Dla naszych dziewczyn ważny teraz będzie przede wszystkim wypoczynek. Muszą zapomnieć o wczorajszym dniu, zregenerować się, do południa zapomnieć w ogóle o piłce ręcznej, a od wieczora zacząć przygotowywać się pod kolejny zespół – tak to zwykle wygląda na takich turniejach.

Jak oceniasz postawę bramkarek w tym meczu? 

Marta w pierwszej połowie obroniła trzy rzuty karne z rzędu, do tego dobitkę, to były piękne interwencje! Myślę, że bramkarki spisały się bardzo dobrze, Rumunki fizycznie były dużo silniejsze od nas, dlatego wypracowywały sobie czyste pozycje i zdobywały tyle bramek, w takich meczach bramkarzom gra się bardzo trudno.

Podwójna interwencja Marty Chodakowskiej w meczu z Rumunią

W poprzednim spotkaniu, ze Słowacją, fantastycznie wypadła też Barbara Zima, która nie tylko świetnie broniła, ale również popisywała się dalekimi wyrzutami do kontr. Jak trudny jest to element w warsztacie bramkarza?

Przede wszystkim w takich sytuacjach masz krótki czas na podjęcie decyzji i gdy się zawahasz, to ten element nie wychodzi. Basia pokazała, jaka jest odważna i pewna podania, bo ono wcale nie jest łatwe. Przekonujemy się o tym często, gdy bramkarz próbuje rzucać przez całe boisko do bramki i nie trafia. Rzut jest natomiast zdecydowanie krótszy, gdy podaje się skrzydłowemu na kontratak, to bardzo dobra decyzja.

Często można Cię spotkać na meczach Polek, warto przychodzić do hali oglądać biało-czerwone?

Oczywiście, że warto! Trybuny są w miarę wypełnione, jest fajna publiczność, która super dopinguje nasze dziewczyny. Można zobaczyć naprawdę dobrą piłkę ręczną, fantastyczne dziewczyny, a do tego wstęp na wszystkie mecze jest wolny! Szkoda przegapić taki fajny turniej!

Podwójna interwencja Pauliny Wdowiak w meczu z Rumunią

Magda Pluszewska, fot. Tomasz Fąfara/ZPRP