Rosjanki potwierdziły swoją dobrą formę na mistrzostwach świata i w czwartym meczu na turnieju pokonały Holandię.

W pierwszej połowie boiskowe wydarzenia zmieniały się kilka razy. Rosjanki bardzo dobrze zaczęły to spotkanie i w 5. minucie prowadziły 4:0. Wtedy jednak Holandia zaczęła grać o wiele lepiej i szybko doprowadziła do remisu 6:6. Chwilę później obraz gry znów uległ zmianie i tym razem to Rosjanki zaczęły budować przewagę i na przerwę schodziły mając o cztery gole więcej od rywalek.

Po przerwie spotkanie zrobiło się bardziej wyrównane, ale cały czas Rosjanki utrzymywały bezpieczną przewagę. Holandia próbowała odrabiać straty, ale nie udawało jej się to. Kwadrans przed końcem miały już tylko o trzy trafienia mniej niż rywalki. Rosjanki znów zbudowały przewagę, ale i tym razem Holandia rzuciła się do odrabiania strat i na dwie minuty przed końcem mogła dojść rywalki na dwa trafienia. Ta sztuka im się nie udała i z triumfu cieszyła się Rosja.

Rosja – Holandia 30:27 (16:12)

Rosja: Vereshchak, Karabutova – Cherniaeva, Mikhaylichenko 7, Sheina 1, Sinelnikova 4, Krakhmaleva, Torusina 1, Skivko 4, Maslova 9, Sidnina, Levchina 1, Mukhina 1, Smirnova 2

Holandia: Trooster, van der Linden – van der Vliet 7, de Boer 1, van der Baan 1, Krullaars N. 8, Amsen, Tutert, Dekker 2, Krullaars Z. 1,van Diepen 1, Hilbrands, van der Geest, Sprengers 4, Theron 2, Nusser 5

WYPOWIEDZI:

Liubov Sidoricheva (trenerka, reprezentacja Rosji): – To był trudny mecz, nie mogliśmy przeprowadzać tylu zmian, ile w poprzednich spotkaniach, ponieważ kilka zawodniczek zmaga się z przeziębieniem. Poza tym to pierwszy zespół europejski, z którym się zmierzyliśmy, rywalizacja stała na bardzo wysokim poziomie.

Ricardo Clarijs (trener, reprezentacja Holandii): – To był trudny mecz, nie mogliśmy przeprowadzać tylu zmian, ile w poprzednich spotkaniach, ponieważ kilka zawodniczek zmaga się z przeziębieniem. Poza tym to pierwszy zespół europejski, z którym się zmierzyliśmy, rywalizacja stała na bardzo wysokim poziomie.

GALERIA: