Nie obyło się bez problemów, ale reprezentantki Norwegii odniosły czwarte grupowe zwycięstwo w trakcie mistrzostw świata.

Początek spotkania nie zwiastował wielu emocji – szczypiornistki z Norwegii zaliczyły zdecydowanie lepsze otwarcie i po chwili prowadziły 4:1. Wtedy też w ich szeregi wkradło się nieco chaosu, a Japonki szybko zaczęły odrabiać straty. Zawodniczki ze Skandynawii popełniały błędy w ataku i gubiły piłki, a Azjatki wyprowadzały błyskawiczne kontry. To przyniosło efekt i po chwili to one wyszły na prowadzenie.

Po siedemnastu minutach gry Japonki prowadziły już pięcioma trafieniami, a Norweżki nie potrafiły sobie poradzić z poprawieniem swojej skuteczności w ofensywie. W ostatnich minutach pierwszej połowy także Azjatki zaczęły się mylić i gra znów zrobiła się bardzo wyrównana. W końcówce pierwszej połowy Skandynawki zdołały zbudować jednobramkową przewagę i do szatni schodziły wygrywając 14:13.

Po przerwie zdecydowanie lepiej grały podopieczne Kunta Ove Joa i szybko znalazło to swoje odzwierciedlenie w wyniku. Norweżki szybko odskoczyły na pięć bramek i później spokojnie kontrolowały rezultat. Japonki były bardzo szybkie, dużo biegały i robiły sporo zamieszania w obronie, ale warunki fizyczne nie pozwalały im na przeciwstawienie się mocnej drugiej linii rywalek.

JAPONIA – NORWEGIA 23:29 (13:14)

Japonia: Kakizoe, Sakaki – Hashiguchi, Tsujino 1, Abe 3, Ito 5, Hattori, Yasuda, Okada 3, Hirano 3, Tanifuji 4, Kurebay 1, Emoto, Ujimura, Moriya 1, Ueda 2

Norwegia: Skogrand 1, Finneide – Oyerhamn 1, Hove 1, Kjolholdt 3, Deila T. 3, Svele 2, Deila L. 5, Figenschau 1, Morch 3, Novak 2, Hansen 4, Sendi 1, Arnesen 2

WYPOWIEDZI

Knut Ove Joa, trener reprezentacji Norwegii: Ten mecz stanowił dla nas wyzwanie i sądzę że to bardzo dobrze dla mojej drużyny. Japonia zagrała naprawdę świetne zawody, więc musieliśmy się napracować, aby zwyciężyć.

GALLERY