Austria coraz bardziej się rozkręca! Po początkowych porażkach, podopieczne Helfrieda Müllera złapały dobry rytm i dziś dołożyły na swoje konto drugie zwycięstwo. Słowaczki tylko podczas pierwszej połowy stawiały Austrii mocny opór, której koncertowa gra w drugiej części meczu zapewniła jej wysoką wygraną i awans do kolejnej fazy turnieju.

SŁOWACJA – AUSTRIA 23:27 (12:14)

Słowaczki ruszyły z kopyta w tym meczu, rozpoczynając od prowadzenia 4:1. Już po siedmiu minutach gry trener Helfried Müller zmuszony był poprosić o czas, by jakoś ustawić grę swoich podopiecznych, lecz nie odniosło to natychmiastowego skutku, gdyż po wznowieniu gry Austriaczki straciły piłkę, a w kontrze ich bramkarkę pokonała Lenka Ratvajska. Bardzo dobrze spisywała się bramkarka Słowacji, Natalia Chudovska, która jednak po kwadransie niefortunnie upadła w jednej z interwencji i została zniesiona z boiska, a między słupkami zastąpiła ją Bella Olahova. Na tablicy wyników widniał rezultat 8:5 dla Słowacji. Austriaczki rozkręcały się z każdą minutą i wreszcie na pięć minut przed przerwą wyrównały na 8:8. Ostatnie chwile pierwszej partii upłynęły pod znakiem wyrównanej rywalizacji punkt za punkt aż wreszcie Austrii udało się odskoczyć na dwa trafienia przewagi i zakończyć pierwszą połowę wynikiem 14:12.

W ciągu pierwszych dziesięciu minut drugiej części gry Słowaczki zdobyły tylko dwie bramki, w tym jedną z rzutu karnego i przegrywały już 14:19. Nasze południowe sąsiadki nie mogły przełamać niemocy rzutowej, a same dość łatwo traciły kolejne gole. Po kolejnych kilku minutach prowadzenie Austrii wynosiło już 22:15 i pomimo różnych zawirowań, nie schodziło poniżej bezpiecznej granicy trzech, czterech trafień. Pod koniec drugiej partii dobry okres gry zanotowała słowacka bramkarka Bella Olahova, kilkakrotnie dając kolejne sygnały do walki swoim koleżankom z pola.

SŁOWACJA: Chudovska, Olahova, Opatova – Trepacova 6, Marcincakova 4, Beluskova, Pastorekova 4, Meszaros 6, Ratvajska 2, Chovanova, Holincova, Kakascikova, Kosova 1, Michalkova, Galkova, Manczal

AUSTRIA: Ivancok, Krenn – Martinovic, Fehringer 1, Neidahrt 12, Draguljic 2, Reichert. Kofler, Dramac 6, Spalt 3, Pandza 2, Marksteiner 1, Matosevic, Kerestely, Schlegel

Rasmus Poulsen, trener Słowacji: Bardzo dobrze zaczęliśmy, kontrolowaliśmy to spotkanie, ale Austria przejęła kontrolę i objęła prowadzenie jeszcze przed przerwą. Chcieliśmy szybko poprawić nasze błędy po wznowieniu gry, ale bądźmy szczerzy, jeśli przegrywamy 0:3 po pierwszych kilku minutach, to potem bardzo ciężko jest wrócić do gry. I tak nam się to udało, ale po prostu zabrakło czasu. Nie wiem, co stało się naszej bramkarce, poczuła ból w kolanie, obecnie przebywa w szpitalu, to może być wszystko, a może być nic, życzymy jej szybkiego powrotu do zdrowia. Jutro zagramy z Angolą, to będzie dla nas doskonałe doświadczenie, bo pierwszy raz zagramy z drużyną spoza Europy!

Helfried Müller, head coach of Austria: Od samego początku wierzyłem w ten zespół. Potrzebowaliśmy czasu, by się dotrzeć. To bardzo utalentowana drużyna. Dziś nie graliśmy nerwowo, realizowaliśmy swoje założenia. Jutro gramy z Polską, uwielbiam grę tego zespołu, ducha walki i nowoczesną piłkę ręczną w ich wykonaniu. Będzie ciężko!

GALERIA