Swoje pierwsze zwycięstwo na mistrzostwach świata odniosła reprezentacja Czarnogóry, która ograła Kazachstan.

Zawodniczki z Czarnogóry dość szybko zbudowały sobie przewagę 3-4 bramek. Od tego momentu spotkanie zrobiło się wyrównane, Kazachstan nie dał rywalkom powiększać przewagi, ale i nie odrabiał strat. Bardzo dobrą pierwszą połowę rozegrała Milica Raicević, reprezentantka Czarnogóry zdobyła siedem bramek, a jej ekipa wygrała tę część spotkania 16:12.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie i w dalszym ciągu Czarnogórki utrzymywały bezpieczną przewagę. Żeby awansować musiałyby one wysoko wygrać i liczyć na to, że znaczną porażkę zanotuje Hiszpania. Czarnogóra ostatecznie wygrała 29:24 i był to jej pierwszy triumf na tym tym turnieju.

Kazachstan – Czarnogóra 24:29 (12:16)

Kazachstan: Aitmagambetova, Zhanibekkyzy – Stepanova 8, Syzdykova 4, Zhaparova 7, Malysheva, Murzagul 1, Khamitova 1, Kirillova, Karymsak 1, Pernebek, Seitkassym, Iskakova 2

Czarnogóra: Babović, Pandurević – Hetemi, Beharović, Bozović 4, Radović 3, Globarević 2, Popović, Djukić, Corović, Godec 3, Dzaferović Ka. 5, Vukcevic 1, Raicevic 8, Dzaferović Ks, Knezevic 3

WYPOWIEDZI:

Bojana Popović (trenerka reprezentacji Czarnogóry): Pobudzenie moich zawodniczek do walki było nieco trudne ale wygraliśmy i zdobyliśmy kolejne dwa punkty w turnieju. To dobre uczucie ale nie jestem do końca usatysfakcjonowana. Nie akceptuje postawy mojego zespołu z obronie. Wiem, że potrafią grać lepiej. Po potyczce z Tunezją straciliśmy trochę pewności siebie. Myślę, że graliśmy w mocnej grupie, z topowymi zespołami. Wykorzystaliśmy ten turniej, żeby zdobyć doświadczenie i uczyć się od różnych zespołów.

Berik Beknazarov (trener reprezentacji Kazachstanu): To był do tej pory nasz najlepszy mecz na tym turnieju.

GALERIA: