Świetne akcje, emocje i wiele bramek – taki jest obraz meczu, w którym Korea pokonała Francję i zapewniło sobie zwycięstwo w grupie.

Na zakończenie zmagań w grupie D doszło do prawdziwego hitu! Na przeciwko siebie stanęły zespoły, które wygrały cztery poprzednie spotkania, a więc stawką tego pojedynku było pierwsze miejsce w grupie. Kibice nie mogli narzekać na nudę, gdyż już w 10. minucie padło w sumie 19 goli! Szybciej dobra obrona zaczęła funkcjonować u Korei, która po kwadransie odskoczyła na cztery bramki. Francja jednak nie odpuszczała i rzuciła się do odrabiania strat, a po pierwszej części spotkania przegrywała tylko jednym trafieniem!

Chwilę po wznowieniu gry Francja wyszła na prowadzenie, ale to trwało tylko chwilę i dość szybko Korea odrobiła straty i odskoczyła na cztery trafienia. W kolejnych minutach pojedynek był bardzo zacięty, padało również bardzo dużo bramek. Koreanki w 51. minucie zdobyły swojego gola nr 40 w tym meczu! W końcówce spotkania nic się nie zmieniło i to zawodniczki z Azji wygrały to spotkanie oraz całą grupę D.

Korea – Francja 45:39 (22:21)

Korea: Yeo, Lee M. – Choi, Jeong Y., Jeong H. 1, Park, Son 1, Jo, Lee D. 3, Kim S. 8, Oh 7, Kim J. 1, Kim H., Park 10, Yun 2, Woo 12

Francja: Portes, Andre – Peillon 3, Leblevec, Mairot 3, Louis 2, di Rocco, Lasm 6, Wajoka 3, Pora 2, Moore 2, Ouattara 4, Jarrige, Dembele, Foppa 9, Jacques 5

WYPOWIEDZI:

Seon Ok Oh (trenerka reprezentacji Korei): To był najważniejszy mecz fazy grupowej ponieważ, jego rezultat zdecydował o pierwszym miejscu w grupie D. Nie oczekiwaliśmy, że to będzie łatwy mecz. Obie drużyny nie popisały się w obronie i cały mecz skupiał się głównie na zdobywaniu bramek. Drużyna Francji zna naszą słabość jaką jest pozycja obrotowego, zwłaszcza w ataku. Chcemy nad tym pracować w przyszłości.

Laurent Puigsegur (trener reprezentacji Francji): Myślę, że to był ciekawy meczy dla obecnych w hali kibiców. Padło bardzo dużo goli. Moje bramkarki miały bardzo niską skuteczność obron, zaledwie 13 i 9%. Teraz czeka nas jeden dzień przerwy, będziemy bardzo intensywnie pracować, aby to zmienić.

GALERIA: