Mecz na szczycie grupy B zapowiadał się niezwykle ciekawie. Obie ekipy wygrały dotychczasowe spotkania i w bezpośrednim boju miała rozstrzynąć się sprawa pierwszego miejsca. Spotkanie wyrównane było tylko w pierwszej połowie. Już w drugiej części, dzięki świetnej dyspozycji bramkarki-Dory Szabo, Węgry zbudowały przewagę i wygrały 28:25. Dzięki temu triumfowi Madziarki zajęły pierwsze miejsce w grupie B. 

Jak przystało na mecz pretendentek do medali, od pierwszej minuty spotkania, dziewczęta grały wyrównane zawody. Kiedy w szóstej minucie Węgierki wyszły na dwubramkowe prowadzenie, zaczęły robić błędy, które wykorzystały Dunki. Po chwili Anna Wierzba, wspaniałym rzutem z dystansu, dała Skandynawkom prowadzenie 5:6. Nie cieszyły się one nim długo, zaledwie kilka sekund. Pierwsza połowa była jedną wielką gonitwą. Węgry zdobywały gola, a po chwili Dunki wyrównywały. Taka pogoń trwała do dwudziestej minuty. Wtedy role się odwróciły. Dopiero w dwudziestej siódmej minucie, po kapitalnej „bombie” Tamary Pal, Madziarki wyszły na prowadzenie. Oczywiście nie na długo. W ostatnich sekundach pierwszej połowy Anna Kristensen obroniła rzut Węgierek,a wtedy Naja Frokjaer-Jensen szybką kontrą ustaliła wynik 14:14.

W drugiej połowie bohaterką okazała się bramkarka Węgier – Dora Szabo. Obroniła ona trzy rzuty z rzędu, dzięki czemu jej koleżanki w ofensywie mogły zbudować przewagę. I tak też uczyniły. W czterdziestej drugiej minucie, Tamara Pal wykorzystała szybką kontrę, która dała pięciobramkowe prowadzenie dla Madziarek. W czterdziestej piątej minucie bramkarki obu zespołów odbiły kilka piłek, lecz żadna z ekip nie potrafiła wykorzystać szybkich kontr. Na boisku zaczęła panować nerwowość. Przełamała ją ekipa Węgier. Dunki cały czas próbowały doprowadzić choćby do remisu, ale skutecznie uniemożliwiała im to Dora Szabo, która zakończyła mecz z 36% procentową skutecznością obron. Po sześćdziesięciu minutach z triumfu mógł cieszyć się zespół z Europy.

 

WĘGRY-DANIA 28:25 (14:14)

WĘGRY: Magera, Herczeg, Szabo – Albek, Schatzl  Simon 2, Vamos 5, Varga 2, Kellermann, Arany, Pal 7, Kuczora 6, Szilovics, Borgyos , Banfai 5, Toth 1.

DANIA: Askvist, Kristensen, Jensen – Gamys, Hedegaard 1, Klostermann, Theil 3, Frokjaer-Jensen 2, Steffensen 3, Laursen 3, Moller 5, Hansen C. 1, Wierzba 2, Faartoft 2, Hansen A. 2, Halilcevic 1.

WYPOWIEDZI:

Flemming Dam Larsen, trener reprezentacji Danii: Przegraliśmy, ponieważ zagraliśmy przeciwko bardzo silnemu zespołowi. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu, była najlepszą pierwszą połową jaką zagraliśmy w tym turnieju. Jestem z tego zadowolony. W drugiej połowie zrobiliśmy za dużo pomyłek w ciągu dziesięciu minut. Jeśli grasz z tak fantastycznym przeciwnikiem jak Węgry, musisz grać dobrze przez cały mecz. Ogółem jestem zadowolony, że zdobyliśmy tylko trzy gole mniej od tak mocnego przeciwnika.

 

Karolina Zielonka/fot.PRESSFOCUS/ZPRP

GALERIA: