Jedenaste miejsce dla Norwegii! Po dość jednostronnym meczu Skandynawki pokonały Chorwację 27:20.

Porażka Norwegii w 1/8 finału z Hiszpanią (18:20) była bardzo dużą niespodzianką. Skandynawki nie ukrywały po spotkaniu złości i w starciu z Chorwacją, która w ostatnich sekundach uległa Niemkom (24:25), chciały powetować sobie swoje niepowodzenie. Zaczęły więc z wysokiego „C”. Po dziesięciu minutach prowadziły już 5:1. Cała pierwsza połowa toczyła się pod ich dyktando. W bramce co drugi rzut odbijała Vilde Tornes Finneide, w ataku błyszczała Rikke Larsen Oyerhamn. Chorwatki dla odmiany pudłowały na potęgę. Efektem wynik 13:8 dla Norwegii przed zmianą stron.

Chorwatki bardzo szybko szybko chciały zdobywać bramki, przez co popełniały wiele błędów. Norweżki zaś nieco zwolniły tempo, ale i tak powiększały przewagę. W 53. minucie było to już dziesięć trafień (25:15). W końcówce Chorwatki zdołały co prawda nieco poprawić wynik, ale i tak przegrały 20 do 27.

NORWEGIA – CHORWACJA 27:20 (13:8)

NORWEGIA: Skogrand, Finneide – Oyerhamn 4, Hove 1, Kjolholdt 3, Deila T. 2, Svele, Eriksson 2, Deila L. 2, Figenschau, Morch 2, Novak 2, Moen 5, Hansen 4, Sendi 1, Arnesen 1

CHORWACJA: Marinović, Pokopac – Barisić 3, Malec, Ivanda, Popović 4, Guskić 3, Vucić, Rubić, Vidaković, Petika 5, Vojnović 2, Kaselj, Barbir 3, Miholić, Humel

Maciej Szarek, fot. PRESSFOCUS/ZPRP

WYPOWIEDZI:

Goran Bobić, trener reprezentacji Chorwacji: Jestem bardzo zadowolony z niektórych części tego turnieju. Dzisiaj mam wiele odpowiedzi na temat mojego zespołu. Wiem, że możemy robić rzeczy o wiele lepiej. Ogólnie rzecz biorąc, teraz jesteśmy lepsi niż wcześniej. Mieliśmy szansę być w najlepszej ósemce. Jestem dumny z moich dziewczyn. Walczyły ciężko, nie poddawały się pomimo tego, że niektóre zespoły nas niszczyły.

GALERIA